|
prometeusz5000 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
naprawde szacunek
czerkiess (December 31, 1969 at 6:59 pm)
Nie wiem jak to jest do końca z Majorem Łupaszką, ale co do podziemia antykomunistycznego, wiem jedno że wielkim Polakiem i żołnierzem był Józef Kuraś ps. "Ogień" Zapoznawałem się 2 tygodnie z dokumentacją SB i MO znajdującą się w Krakowskim IPNie dot. Właśnie Ognia i powiem wam, że już żaden śmierdzący komuch nie wmówi mi że był on zwykłym bandytom. Fakt, mordował okrutnie, ale tylko komunistów i zdrajców, a za to się powinno go czcić!
zadymiarz88 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
W pierwszej chwili chciałem skasować ten komentarz...ale nie.Przecież czerwone pieski wciąż żyją i mają się dobrze.Nie można o tym zapominać!
Zirhan (December 31, 1969 at 6:59 pm)
Ależ bzdury!Jak można chwalić morderców prawdziwych Polaków?Ich groby powinno się zrównać z ziemią!
lordmtk (December 31, 1969 at 6:59 pm)
czytam niektóre komentarze i ciarki mi chodzą po plecach. Polacy! jednoczmy sie!POLSKO POWSTAŃ. JUŻ CZAS!
golek76 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
W 1946 roku minister bezpieczenstwa publicznego Stanislaw Radkiewicz w liscie proponowal zaprzestanie walki partyzanckiej.W zamian gwarantowal mozliwosc swobodnego wyjazdu z Polski.W celu uzgodnienia szczegolow minister chcial sie osobiscie spotakac z Majorem."Panie ministrze,mozemy sie spotkac pod jednym warunkiem-kiedy pan bedzie wisial na sosnie,to ja pod nia przyjde."Taka byla odpowiedz slawnego zagonczyka.Polecam ksiazke "Jeden z wykletych.Zygmunt Szendzielarz"Lupaszko",Patryk Kozlowski
przejebane666 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
[...]Od wrót Ostrej Bramy dokatowni Gdańska -Tak się zakończyła przygoda ułańska.[...] Bardzo przykra i zarazem cholernie prawdziwa pieśń. Chylę czoła Majorze Łupaszko! samko
barbabasia2000 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
wspaniale wykonanie
Goblin66614 (December 31, 1969 at 6:59 pm)
Prawdziwi bohaterzy walczący z największym wrogiem odrodzonej Polski :) Szkoda że tak mało młodych osób o nich słyszało
majkelozi (December 31, 1969 at 6:59 pm)
Czekamy na Was. |